1trymestr ciąży, 10 tydzień, a ja przeziębiona… A przecież tak o siebie dbam 

Nigdy wczesniej nie sądziłam, że przeziębienie może być tak okrutnie uciążliwe. Często zdarzał mi się na początku jesieni katar, ból gardla, ale zawsze miałam pod ręka jakiś cudotwórczy specyfik apteczny i przechodziło, a ja mogłam normalnie funkcjonować.

W ciąży jest jednak inaczej. Podsumowując te kilka dni: okropny czas, okropne samopoczucie, bezsenność i bezradność. Nie możesz iść do apteki po ulubione rozgrzewające napoje, które po chwili działają jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Po pierwsze wszystko co zażywasz powinnaś konsultować z lekarzem, nie wszystkie dawki i leki są dozwolone, a w zasadzie mało co jest dozwolone  Jak przyznasz się w aptece, że jesteś w ciąży i chcesz coś na przeziębienie od razu odeślą Cię do lekarza by to z nim skonsultować, więc co nam pozostaje?

Od samego początku stanu błogosławionego postawiłam sobie za cel, żeby przeżyć ten czas naturalnie. Zrezygnowałam z wielu przyzwyczajeń, które nie koniecznie są złe w ciąży, ale postanowiłam, że te 9 miesięcy to nie wieczność i dam radę pożyć zdrowiej. Rownież w imię tej zasady chciałam leczyć PRZEZIĘBIENIE naturalnie.

Pierwszy raz w życiu przeziębienie dało o sobie znać w dziwny sposób. Zwykle zaczynało się od bólu zatokowego głowy i wtedy już wiedziałam co będzie za chwilę. Tym razem po prostu straciłam siły i energię. Cały jeden dzień przeleżałam w łożku, brak sił by wstać i zrobic sobie herbatę, brak sił by nawet usiąść przed telewizorem. Po prostu spałam i leżałam. Tłumaczyłam to intensywnym dniem poprzedzającym ten stan, ale następnego dnia wszystko było juz jasne. Wstałam jeszcze w miarę „żywa” ale po południu dostałam wszystkich objawów które znacie.

No dobrze i co teraz :)?

Po pierwsze – pamiętaj nie ma cudów, nie minie Ci jutro ani nawet pojutrze. Możesz jedynie złagodzić objawy i ulżyć sobie w tych trudnych chwilach.

Działania które podjęłam:

Pradawna metoda, mój mąż stosuje ją zawsze gdy poczuje, że złapał wirusa – KANAPKA Z CZOSNKIEM. Hmmm nic przyjemnego jeśli następnego dnia musisz wyjsć do ludzi, ale podobno najlepsza naturalna metoda na przeziębienie. Zastosowałam i potwierdzam, duzo lepiej czułam się już kolejego dnia. To podobno naturalny antybiotyk.

W parze z kanapką idealnie na katar i zapchany nos pasuje ZĄBEK CZOSNKU DO NOSA. Mnie nie pomogło, tylko podrażniło mi błonę śluzową w nosie, ale warto spróbować 

To co zdecydowanie bardziej udrożniło mi nos to INHALACJE – po nich czułam największą ulgę i mogłam bez problemu zasnąć. Robiłam je każdego wieczora tuż przed snem. Pamiętajcie by w składzie nie miały alkoholu. Ja miałam w swojej apteczce miętową esencję, która dawno temu przywiozłam z Krymu, nareszcie się przydała 

Dodatkowo do nosa stosowałam delikatną, ale skutczną MAŚĆ MAJERANKOWĄ – podobno wskazana nawet dla noworodków. Bez problemu kupicie ją w każdej aptece za grosze.

Dla złagodzenia bólu i drapania w gardle piłam HERBATĘ Z MIODEM IMBIREM I CYTRYNĄ czasem sam imbir zalany wrzątkiem z cytryną i miodem oraz do smaku SOK MALINOWY. Oj pochłaniałem hektolitry tych napoi. Dzieki czemu nie bolało mnie tak mocno gardło i super rozgrzewało mi fale ciało.

Przeszlo mi po 5 dniach  pierwsze trzy były najgorsze, bo leżałam i marudziłam w łożku, dwa kolejne już spędziłam w dresie pod kocem, ale nadal w domu.

W 14 tygodniu ciąży powtórka z rozrywki, ale tym razem nie bylo to typowe przeziębienie. Doskwierał mi sam kaszel, niesamowicie duszący i męczący. Akurat zbiegło się to z moją wizytą u doktor prowadzącej ciąże i oprócz wszystkich sposobów opisanych wyżej zaleciła mi by w aptece kupic paracetamol, syrop prawoslazowy i tantum verde. Wypiła dwie butelki syropu w ciagu tygodnia i rzeczywiście czułam po nim ulgę, szczególnie gdy w nocy dopadały mnie ataki kaszlu. Tantum verde w tabletkach brałam w momentach gdy groziło mi uduszenie i też bardzo szybko pomagało mi złagodzić ten stan, paracetamol wzięłam raz jeden, jedną tabletkę na noc gdy mój stan się po kilku dniach pogorszył i pomogło.

Oprócz tych aptecznych pozycji babcia dała mi szuszoną lipę i czarny bez. Piłam to dwa razu dziennie z miodem. Polecam bo to wspaniały i naturalny sposób na kaszel i ból gardła.

Dajcie znać w komentarzach jakie Wy macie metody  Przed nami ciężarówkami caaaaaała zima, a ja znowu czuję, że pojawia mi się katar 

Skomentuj